To jest wersja tekstowa mojej strony. Jeżeli widzisz tą wersję, masz wyłączoną obsługę JavaScript. Włącz obsługę JavaScript aby oglądać stronę w pełnej wersji. Dziękuję.
Ciąża. Macierzyństwo. Przygotowanie do porodu. Praktyczna pomoc po porodzie. Wsparcie psychologiczne dla rodziców. Kraków. Wizyty domowe. Telefon: 0509 096 046
Witam. Nazywam się Monika Lipowska-Hajduk. Z wykształcenia jestem psychologiem, pedagogiem i trenerem. Z zamiłowania osobą otwartą na ludzi.
Ciągle poszukuję, szukam nowych doświadczeń, nowych sposobów realizacji. Fascynuje mnie możliwość zmian, jakie możemy dokonać w swoim życiu poprzez spojrzenie wewnątrz siebie. Wiem, że po taka zmianę warto sięgnąć.
Interesuję się różnymi technikami pracy z ciałem. Od lat praktykuję Jogę. Jestem także kobietą, matką.
Będąc mamą dla Mai codziennie uczę się miłości, cierpliwości oraz odkrywam nową siebie. Wspieram mamy w ich rozwoju. Pomagam odnajdywać siebie w macierzyństwie.
Macierzyństwo to niepowtarzalny moment rozwojowy, kiedy możemy zmienić swoje dotychczasowe życie, przewartościować je i zorganizować na nowo, tak, by było ono pełniejsze, lepsze, a przede wszystkim świadome.
CIĄŻA to naturalny etap w życiu kobiety. Do macierzyństwa, tak jak do kolejnych etapów w naszym życiu musimy dorosnąć. Pojawienie się dziecka to bardzo ważna zmiana. Warto się do tej zmiany przygotować. Im lepiej to zrobisz, tym mniej spraw będzie Cię niepokoić. Ciąża to bardzo piękny czas - wyciszenia, spojrzenia w głąb siebie, bliskiego kontaktu ze swoim partnerem i oczywiście ze swoim przyszłym dzieckiem.
Warto ten czas dobrze wykorzystać. Nabrać zdrowych nawyków i zmienić przyzwyczajenia. Taki początek pozwala dobrze i pewnie zacząć swoją przygodę z macierzyństwem, ułatwia bycie rodzicem.
Swoją ciążę pamiętam jako piękny okres. W tym czasie zmieniłam się, przewartościowałam ważne sprawy w moim życiu, wyciszyłam się, nabrałam dystansu do siebie i otoczenia.
Zależy mi na tym, by każda kobieta odkryła swój potencjał i świadomie przeżywała macierzyństwo. Każda kobieta w ciąży jest dla mnie indywidualnym przypadkiem, nową, zupełnie inną historią. Trzymanie się przyzwyczajeń, nawyków, stereotypów nie sprawdza się.
Reprezentuję podejście oparte na medycynie holistycznej, naturalnej, głęboko wierząc w jej mądrość, każdego dnia przekonując się o jej efektach. Zależy mi na tym, by każda kobieta odkryła swój potencjał i świadomie przeżywała macierzyństwo.
Chciałabym podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem i pomóc kobietom w przeżywaniu tych dziewięciu miesięcy w mądry sposób – wykorzystując ten piękny czas na bardzo ważną przemianę w swoim życiu.
Obecnie poród często postrzegany jest jako trudne, przykre, bolesne, a nawet traumatyczne przeżycie. Nie musi tak być. To rytuał przejścia. Może być on doświadczeniem rozwojowym, wzbogacającym, dającym wiarę we własne siły i możliwości, umacniającym i budującym. Dobre przejście przez to doświadczenie wzmocni Twoje poczucie wartości oraz Twoją więź z partnerem.
Do porodu, tak jak do każdego ważnego zadania trzeba się odpowiednio przygotować. Wierzę, że może on stać się jednym z najpiękniejszych i najważniejszych wydarzeń w Twoim życiu. W tym właśnie mogę Ci pomóc i takich doświadczeń Ci życzę.
Narodziny Twojego dziecka to czas wielkiej rewolucji, przewartościowania priorytetów, budowania życia całkiem od nowa. Kiedy minie poporodowa euforia, możesz poczuć się zmęczona, rozdrażniona z powodu braku snu i czasu dla siebie. Oprócz szczęścia może także pojawić się poczucie odpowiedzialności za maleństwo, lęk o jego bezpieczeństwo oraz przekonanie o własnej niekompetencji.
Każda kobieta potrzebuje wsparcia, pomocy i opieki po urodzeniu dziecka. To zupełnie naturalne. Jeśli potrzebujesz pomocy praktycznej w pierwszych tygodniach po porodzie lub po prostu wsparcia emocjonalnego albo jednego i drugiego zadzwoń, a przyjadę. Pokażę Ci sposoby radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami pierwszych tygodni macierzyństwa.
Chcę Ci dodać sił, odwagi, wesprzeć, sprawić żeby niepokój i niepewność ustąpiły miejsca poczuciu kompetencji i szczęścia z tego pięknego okresu jakim jest macierzyństwo.
Drogi Tato.
Oferuję także wsparcie dla Ciebie. Odpowiem na wszelkie pytania i wątpliwości, udzielę porad dotyczących zmieniającej się rzeczywistości, możliwości wsparcia żony w ciąży, w trakcie porodu oraz po urodzeniu.
Ty jesteś w tym czasie równie ważny!
Proponuję wizyty domowe na terenie Krakowa i okolic. Przyjmuję również zaproszenia do prowadzenia zajęć warsztatowych (organizacje wspierające mamy, kluby mam, stowarzyszenia itp.)
Wierzę, że praca z sobą, swoim rozwojem, potencjałem, zrozumienie swojej roli w życiu jest istotna dla każdego z nas, także dla Ciebie.
Choć decyzja o takiej pracy jest czasem trudna, warto ją podjąć i pozwolić sobie na pełne, szczęśliwe, a przede wszystkim świadome życie. Daj sobie tą szansę.
Spotkania prowadzone są w formie indywidualnej pracy z klientem.
To miejsce przyjaciół, specjalistów i inspiracji, polecam…
www.mannus.com.pl
flowerart.pl - Niezwykłe aranżacje kwiatowe.
www.dziecisawazne.pl - Serwis dla Ekologicznych Rodziców. Naturalna ciąża, poród, naturalna pielęgnacja, zdrowa dieta, naturalne leczenie, Rodzicielstwo Bliskości.
www.ekorodzice.pl - Portal dla rodziców, myślących i żyjących ekologicznie. Wiele inspiracji...
www.littlepenguin.eu - sklep internetowy, propagujący ideę zdrowego, ekologicznego pieluchowania.
www.newtalentsresources.com - nowa Agencja Literacka poszukująca i wspierająca debiutujących pisarzy.
junglelab.pl - Twórca mojej pięknej strony. Polecam.
www.sivananda.org.pl - szkoła Jogi, również dla kobiet w ciąży. Polecam!
www.skotnicki.pl - Ceniony ginekolog-położnik, cytolog. Kraków.
www.kobietainatura.pl - Fundacja Kobieta i Natura - holistyczne podejście do zdrowia, dla kobiet i nie tylko.
www.pro-creative.pl - dla wymagających, aktywnych i kreatywnych mam oraz ojców - profesjonalna, kompleksowa opieka położnicza w ramach programu: "SZKOŁA RODZENIA I RODZICIELSTWA W PIGUŁCE".
www.szkolarodzenia.wroclaw.pl - szkoła świadomego macierzyństwa we Wrocławiu, prowadzona przez dr Preeti Agrawal
www.basendoporodu.pl - informacje na temat porodu w wodzie
MOJE WYWIADY I ARTYKUŁY
Wywiad ze mną na portalu plasterek.pl
O przygotowaniu do ciąży według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Z portalu dziecisawazne.pl/
Mama wraca do pracy. Z portalu dziecisawazne.pl/
Jeśli chcesz do mnie napisać, umówić się na spotkanie lub masz pytanie, czekam na telefon lub e-mail. Proponuję spotkania/sesje na terenie Krakowa i okolic. Do zobaczenia.
Monika Lipowska-Hajduk
© 2009-2012 Szczęśliwa Mama. All Rights Reserved
Projekt strony: www.junglelab.pl
Przedmowa do książki Kathleen Kendall-Tuckett napisana przez Phyllis Klaus, Marshalla Klaus, autorów "Your Amazin Newborn".
PRZEDMOWA
Wyzwania macierzyństwa Kathleen Kendall-Tackett to niezwykła, pełna ciepła książka o wielu kobiecych problemach, które pojawiają się wraz z porodem. Jednak nie dotyczy ona tylko porodu. Opowiada ona o życiu kobiety w naszych czasach, o wielu nieoczekiwanych dylematach, którym musi ona stawić czoła.
Dr Kendall-Tackett pisze o olbrzymiej ilości obowiązków spoczywających na kobietach: dom, praca zawodowa, opieka nad dzieckiem, a do tego nie zawsze uświadamiane zmiany w życiu emocjonalnym, w relacjach z ludźmi oraz w pozycji społecznej.
Sytuacja w domu coraz mniej przystaje do tradycyjnych wyobrażeń. Zmienia się struktura rodzinna (coraz więcej jest matek samotnych, rozwiedzionych, a także starszych wiekiem), a kobiety stawiają sobie coraz większe wymagania, skutkiem czego każda rodzinna jest inna. Kobiety muszą dokonywać nadludzkich wysiłków, by sprostać wszystkim obowiązkom.
Wprawdzie zawsze wychowywały one dzieci i zajmowały się domem, ale dzisiaj dochodzi jeszcze presja emocjonalna, której wytrzymanie często przekracza możliwości adaptacyjne ludzkiego systemu nerwowego. Dr Kendall-Tackett omawia nie tylko takie istotne problemy młodych matek, jak izolacja, lecz również wskazuje na nieoczekiwane konsekwencje nowej sytuacji, w postaci na przykład depresji, choroby lub utraty dziecka, czy problemów zdrowotnych samej matki. Pisze również o tym, jak molestowanie seksualne w okresie dzieciństwa może odbić się na porodzie lub połogu.
Dr Kendall Tackett nie tylko pisze o tym, co przeżywa kobieta w trudnych chwilach, lecz wskazuje również na przyczyny stresu. Radzi, w jaki sposób stawić czoła problemom. Uświadamia kobietom, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że nie muszą ze wszystkim borykać się same, że nie one jedne mają podobne kłopoty. Idee samoświadomości i samopomocy, wykaz książek, po które można sięgnąć [jeżeli zachowa się w polskim wydaniu] bądź miejsc, w których można uzyskać wsparcie i zrozumienie, pomoże wielu kobietom przetrwać ten trudny okres w życiu.
Popatrzmy jednak trochę wstecz. Traktowanie kobiety oraz jej macierzyństwa od pierwszych chwil po porodzie ma daleko idące konsekwencje, zwłaszcza jeśli po powrocie do domu musi stawić czoła samotności i wielu trudnościom wynikającym ze współczesnych uwarunkowań.
Wydanie tej książki zbiega się w czasie z odkryciem podstawowych zasad procesu porodowego, dokonanym podczas badań nad okresem okołoporodowym. Ma ono zasadnicze znaczenie dla problemów omawianych przez dr Kendall-Tackett, ponieważ właściwa opieka nad matką i dzieckiem w tym okresie może zapobiec wielu późniejszym problemom.
Aby w pełni zrozumieć kliniczne i teoretyczne znaczenie czasu porodu oraz kilku następnych dni, trzeba posłużyć się biologiczną kategorią "okresu podwyższonej wrażliwości". Matka gotowa jest wówczas dokonać zasadniczych zmian w swoim zachowaniu, a wiele zależy od tego, jak ona sama jest traktowana. Im więcej ciepła otrzyma, tym lepszą opieką otoczy swoje dziecko.
Donald Winnicott opisał szczególny stan psychiczny kobiety w okresie okołoporodowym, charakteryzujący się niezwykłym wyczuleniem na potrzeby dziecka. Ten stan "podwyższonej troski macierzyńskiej" zaczyna się pod koniec ciąży i trwa przez kilka pierwszych tygodni życia dziecka. W tym okresie matka powinna być otoczona niezwykle staranną opieką. Tylko wtedy potrafi wczuć się w pełni w sytuację dziecka, rozumieć płynące od niego sygnały i właściwie reagować na jego potrzeby. Dzięki temu wytwarza się między nimi silna i wzajemnie korzystna więź. Jeżeli stanowi ona podstawę codziennych kontaktów między matką a dzieckiem, stwarza dziecku poczucie bezpieczeństwa, które będzie procentować przez całe jego życie.
Stwierdzono, że matki, które w okresie porodu korzystają z emocjonalnego i fizycznego wsparcia "douli", mniej się boją i mają większe poczucie własnej wartości. Sześć tygodni po porodzie różnice te jeszcze się nasilają. Kobiety, które podczas porodu korzystały z pomocy "douli", mają o 50% niższy wskaźnik depresji oraz niższe wskaźniki poziomu lęku i niepokoju. Łatwiej radzą sobie z obowiązkami macierzyńskimi i już trzeciego dnia czują, że naprawdę mają dziecko (podczas gdy u kobiet nie korzystających z pomocy "douli" takie przeświadczenie pojawia się dopiero dziewiątego dnia po porodzie). Uważają też, że ich dziecko jest silniejsze, ładniejsze i zdrowsze niż przeciętne, podczas gdy matki nie korzystające z pomocy douli uważają na ogół, że ich dziecko jest niemal tak samo piękne, silne i zdrowe jak przeciętne.
Inne badania wskazują, że kiedy dziecko ma dwa miesiące, kobiety, które korzystały z pomocy douli, są bardziej wyczulone na sygnały ze strony dziecka i potrafią właściwiej na nie reagować niż te kobiety, które w czasie porodu losowo przydzielono do grupy kontrolnej lub też które rodziły w znieczuleniu. Z tych i innych obserwacji wynika, że niektóre działania matki nie zaspokajają biologicznych potrzeb jej i dziecka, są szkodliwe dla rodzącej się więzi, i mogą stać się przyczyną niektórych z omawianych przez dr Kendall-Tackett problemów.
Czytając więc wiele cennych rad przeznaczonych dla matek cierpiących z powodu depresji, ciężkiego stresu, wyczerpania, porodu przedwczesnego lub urodzenia chorego dziecka, musimy również pamiętać o opiece, którą otaczamy matkę. W pierwszych tygodniach po porodzie kobieta potrzebuje wsparcia emocjonalnego, pomocy w wypełnianiu licznych obowiązków oraz atmosfery zrozumienia doniosłości macierzyństwa.
Phyllis Klaus, Marshall Klaus
Copyright by Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Dla kobiety ciąża i macierzyństwo powinny oznaczać spełnienie oraz życiową misję. Jest tak z punktu widzenia natury, społeczeństwa czy tradycji. Jednak coraz częściej panie zwlekają z decyzją o posiadaniu potomstwa, a pojawienie się malucha na świecie nie oznacza dla nich radości. Przeciwnie – blisko 15 procent kobiet po urodzeniu dziecka wpada w depresję!
Jak ją rozpoznać?
Wikipedia podaje, że kryteria diagnozy depresji poporodowej (PPD – postpartum depression) są takie same, jak depresji. Żeby ją jednak stwierdzić, objawy muszą się utrzymywać przez miesiąc po porodzie.
Jakie symptomy powinnaś uznać za niepokojące?
Są bardzo skrajne i często przerażające. Kobiety, które po urodzeniu dziecka wpadają w depresję, mają myśli samobójcze, nierzadko przeistaczające się w próby. Stale obecne jest poczucie winy, płaczliwość, napady paniki, niepokój psychoruchowy, a także bezsenność. Zdecydowana większość objawów związana jest z potomkiem. Niepokojące sygnały to myśli związane z przemocą wobec dziecka, odrzucanie go, niechęć. Kobiety będące w depresji poporodowej mogą nawet odczuwać nienawiść do malucha.
Depresja poporodowa to dziś przypadłość wielu kobiet po urodzeniu dziecka, niezależnie od ich wieku. Jedna z internautek tak opisała swoją depresję poporodową:
"Przestałam czuć do dziecka cokolwiek poza obowiązkiem karmienia go, przewijania itp. Płakałam całe dnie. Wszyscy wokół mówili, że powinnam się cieszyć, że jest zdrowy, że jest lato... Kiedy kładłam się spać i budził mnie jego płacz, miałam wrażenie, że ktoś nakłuwa moje ciało milionem szpilek, od płaczu cała pościel była mokra, jak gdybym spała w wannie, nie na łóżku. Mimo że miałam pomoc, w moim świecie było smutno. Chciałam tylko ciszy, zasnąć, obudzić się i żeby ktoś go zabrał. Zmuszałam się do tego okropnego karmienia piersią. Nie mogłam wyjść do łazienki, bo kiedy tylko odchodziłam, płakał, więc czasami leżałam tak cały dzień. Nie było mowy o spacerach, bo wieczny krzyk małego na to nie pozwalał…"
Jeżeli stwierdzono u ciebie depresję poporodową, powinnaś zacząć ją leczyć, bo twój stan może się jeszcze pogorszyć! Wielką rolę odgrywają bliscy, którzy powinni być wsparciem, ostoją i otuchą w tym trudnych dla matki momentach. Nie jest bowiem regułą, że depresja wystąpi natychmiast po porodzie – może pojawić się do roku po urodzeniu dziecka, a czasem nawet i później! Dlatego postaraj się nie być jedyną osobą, która musi wychować dziecko. Zmiana stylu życia i ogrom obowiązków mogą przytłoczyć nawet najsilniejszych. Niestety, często depresja nie przejdzie bez pomocy leków. Niektóre z nich możesz kupić bez recepty, to lekarstwa typu Deprim czy Nervomix - łagodzą nerwy, stany lękowe, niepokój i przywracają równowagę. Często wskazana jest jednak psychoterapia. Psycholog może skutecznie pomóc chorej osobie w walce z depresją.
Należy jednak pamiętać, że nie każde stany niepokoju, smutku i przygnębienia po ciąży mogą oznaczać depresję. Bardzo częsty i pojawiający się nawet u 80 procent kobiet po urodzeniu dziecka jest tzw. baby blues. To łagodna, przejściowa forma zmiennych nastrojów. Typowe objawy to płaczliwość, bezsenność, drażliwość, niepokój, problemy z koncentracją, rozdarcie oraz bóle głowy. Choć jest to pewna forma depresji, częściej nazywa się ją apatią poporodową. O ile depresja jest chorobą, o tyle baby blues to po prostu stan psychiczny, który oznacza ogólne osłabienie, rozbicie, zniechęcenie. Kobieta nie ma ochoty dbać nie tylko o dziecko, ale również o rodzinę, dom, a przede wszystkim samą siebie. Codzienne obowiązki stają się wielkimi przedsięwzięciami, a świat ogranicza się do dziecka, które wydaje się kulą u nogi i ogromną przeszkodą na drodze do szczęścia oraz równowagi.
Baby blues występuje zazwyczaj zaraz po porodzie i utrzymuje się przez kilka dni, jest więc łatwy do stwierdzenia oraz odróżnienia od depresji poporodowej, która trwa o wiele dłużej. Baby blues jest bardzo popularny i po krótkim czasie po prostu mija. Z depresją jest o wiele ciężej – to stan, który zamiast ulatywać, pogarsza się i przedłuża, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia oraz kondycji psychicznej matki. O ile baby blues można przeczekać, o tyle depresję poporodową po prostu trzeba wyleczyć.
Jak czuły się kobiety, które przeżyły albo baby blues albo depresję poporodową? – W pierwszych kilku dobach nie było tak źle, ale odkąd siedzę z córką sama w domu, nie mam ochoty się ani kąpać, ani czesać, ani nawet zrobić sobie śniadania. Gdy ona kolejny raz z rzędu zaczyna się wydzierać nie wiadomo z jakiego powodu, ja drę się razem z nią i pytam, o co znowu chodzi. Nie sypiam w ogóle, a po południu nie mogę zasnąć, czy to się kiedyś skończy? – pisze internautka na forum internetowym.
Wiele z kobiet utrzymuje, że utraciły ochotę na seks i czułości. Dlatego tak ważna jest rola mężczyzny, czyli ojca dziecka. Choć często niemożliwe jest, żeby razem z partnerką wychowywał malucha, powinien wspierać matkę własnego potomka i reagować, gdy ta poczuje niechęć do swojego dziecka i do całego świata. Dla kobiet po porodzie często dobijająca jest myśl, że zostają z tym wszystkim same i nie mają nikogo do pomocy. Nie chodzi tutaj wyłącznie o pomoc przy dziecku, ale choćby o samą obecność i wsparcie zamkniętej w sobie i smutnej matki nowo narodzonego szkraba.
Zanim zdecydujesz się na dziecko, musisz uświadomić sobie, że jego pojawienie się zupełnie zmieni twoje dotychczasowe życie. Kobiety, które są na to przygotowane, bezboleśnie wychowują dziecko, nie poznając gorzkiego smaku baby blues czy depresji poporodowej. Wtedy, nawet gdy twój świat stanie na głowie, dasz sobie radę, bo będziesz przygotowana na ogromne zmiany w twoim życiu. Jeśli zaś takie dolegliwości już dziś nie są ci obce, przeczekaj je. Gdy nie przejdą, natychmiast zgłoś się do specjalisty, który pomoże ci wyjść na prostą. I pamiętaj – każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Na szczęście, wszyscy z tego wyrastamy.
Ewa Podsiadły, www.papilot.pl